Wieczory na Harendzie

192. Wieczór na Harendzie - Justyna Bargielska

8 czerwca  2019 r.w Muzeum Jana Kasprowicza odbył się 192. Wieczór na Harendzie. Rozmowę z poetką, pisarką - Justyną Bargielską o najnowszym - wydanym po pięcioletniej przerwie - tomie poetyckim "Dziecko z darów" (Wydawnictwo Wolno, 2019) w poprowadził Karol Jaworski.

O tomie "Dziecko z darów":

Po pięciu latach Justyna Bargielska powraca w najlepszym stylu! "Dziecko z darów", szósty tom poetycki ważnej i cenionej współczesnej autorki to książka dojrzała, intymna, szczera. Wierna swojej metodzie, Bargielska nie pisze o sprawach, których nie zna. To, co ważne, nie tracąc nic ze swego ciężaru, znajduje w tekstach poetki wiarygodny opis, bez sięgania po wielkie pojęcia.
Justyna Bargielska, daleka od patosu i pretensji, mówi o miłości i utracie miłości, macierzyństwie i utracie macierzyństwa, życiu – i utracie życia. Nieuchronność zmian przestaje być źródłem lęku, stając się sensem i treścią spełnionego istnienia: „Jest dużo czasu na decyzję / ten dom dopiero zaczął się rozpadać / i to nawet nie tu / tylko tam”. „Tam” jest zresztą kategorią, która często pojawia się w nowych wierszach Bargielskiej, bardziej niż kiedykolwiek zainteresowanej duchowym wymiarem codzienności.
To codzienność, którą poetka wytrwale i pod różnymi kątami kadruje: przeszłość rozmawia tu z aktualnym zdarzeniem, drobiazg ma rangę znaku, sen zrównuje się z realnym przeżyciem. Obok przywracanych pamięci postaci, minionych rozmów i widoków pojawiają się bohaterowie współcześni, wirtualni, wyjęci z popkultury, mający dopiero zaistnieć. 
"Dziecko z darów" pierwsza książka, którą autorka zdecydowała się opatrzyć dedykacją: przywołana w niej skierniewicka bibliotekarka jest zarówno sobą, jak i symbolem walczącego o przetrwanie świata, w którym poezja ma jeszcze sens.

JUSTYNA BARGIELSKApoetka, pisarka, dramaturżka. Opublikowała tomy poezji: Dating sessions (2003), China Shipping (2005), Dwa fiaty (2009), Bach for my baby (2012) i Nudelman (2014) oraz prozy Obsoletki (2010) i Małe lisy (2013). Dwukrotna laureatka Nagrody Literackiej Gdynia (za tom wierszy Dwa fiaty oraz prozatorski debiut Obsoletki). Wydała także wspólnie z Iwoną Chmielewską książkę Obie (2016) i zbiór opowiadań dla dzieci Siedem pierwszych przygód Rozalii Grozy (2017). Nominowana m.in. do Warszawskiej Nagrody Literackiej, Nagrody im. Wisławy Szymborskiej, Paszportu „Polityki” oraz trzykrotnie do Nagrody Literackiej Nike. Teksty Justyny Bargielskiej tłumaczono na wiele języków. Mieszka w Warszawie.

KAROL JAWORSKI - bibliotekarz w warszawskim liceum, edytor i redaktor, animator kultury, członek SPTJK i Warszawskiego Oddziału Towarzystwa Literackiego im. Adama Mickiewicza.

Dofinansowane ze środków Gminy Miasto Zakopane w ramach projektu "Wieczory na Harendzie".

rozwińzwiń

193. Wieczór na Harendzie: Rybie wrzaski. Wieczór poezji Tomasza Lorenca

Wrzask ryb
Laureat Konkursu Jednego Wiersza im. J. Tawłowicza na Harendzie.


Jury konkursu poetyckiego zaskoczył i zachwycił swoim wierszem pt. "Bennu". To imię ptaka z egipskiej mitologii nadano asteroidzie, której trajektoria lotu może, w całkiem niedalekiej przyszłości, przeciąć się z ziemską orbitą. 

Jedną z nagród w Konkursie Jednego Wiersza im. Jerzego Tawłowicza, organizowanego przez Tygodnik Podhalański, jest wieczór autorski laureata. W Zakopanem najlepszym do tego miejscem jest Harenda, dom poety Jana Kasprowicza.

W minioną sobotę mieliśmy więc okazję spotkać się z Tomaszem Lorencem, łodzianinem, który, jak sam przyznał, właśnie rok temu wrócił do zarzuconej na wiele lat poezji. Jednym z jego pierwszych wierszy, napisanych po tej przerwie, był właśnie nagrodzony "Bennu".

Poeta przedstawił swoje utwory napisane w ciągu minionego roku. Trzeba przyznać, że nadal jest w świetnej formie. Jego wiersze zaskakują skojarzeniami, zmuszają do myślenia, niepokoją turpistycznymi obrazami. Silniej zacząłem odczuwać jakieś egzystencjalne napięcie i zacząłem poszukiwać jakiegoś ujścia. Najpierw zacząłem więcej czytać poezji, a potem pojawił się taki kompulsywny odruch, żeby wziąć długopis do ręki i coś napisać. Ponieważ poszło dosyć łatwo i poczułem się lepiej, uznałem, że jest to dobry omen - tłumaczył powody swojej twórczości.

 

Jak poeta z poetą

Wieczór przybrał nieco inny charakter niż typowe "spotkanie z autorem". Większość słuchaczy stanowili właśnie poeci. Natychmiast reagowali na każdy przeczytany wiersz - próbą interpretacji i pytaniami o warsztat. Wywiązała się interesująca dyskusja. Źródeł poruszanych w poezji Lorenca, tematów poszukiwano w jego zawodzie i wykształceniu. Poeta pracuje w sądzie, jest prawnikiem, ma również licencjat z filozofii. 

Koncepcja wiersza jako czegoś zupełnie plastycznego, czegoś, co jest układanką, czyli pewną zabawką dla czytelnika, nie zawsze mi odpowiada. To zawsze jest jednak mój wiersz. Natomiast nie traktuję tego jako ograniczenia interpretacji. Wiersz za bardzo łopatologiczny jest złym wierszem. Wiersz musi mieć jakieś niedomówienie, musi mieć miejsce na twórcze czytanie - wyjaśnił poeta.

Poeta wyznał, że choć słyszał o Harendzie - Muzeum Jana Kasprowicza właściwie od dzieciństwa, to nigdy tu nie był. Spodziewałem się większego poruszenia i niepokoju. Tymczasem, kiedy tu wszedłem, poczułem niezwykły spokój. Może to jakaś legendarna magia tego miejsca. Może tu rzeczywiście jakieś fluidy dawnych mieszkańców pozostały - powiedział Tomasz Lorenc.

 

Czterysta wierszy z całego świata

Konkurs jednego wiersza został zorganizowany po raz pierwszy osiem lat temu. Beata Zalot, pomysłodawczyni konkursu, zaprosiła do współpracy Jerzego Tawłowicza, znanego zakopiańskiego barda i organizatora. Niestety, zmarł tuż przed pierwszą edycją konkursu. Naturalną rzeczą stało się, że został jego patronem.

Wiersze oceniane są w dwóch kategoriach literackiej i gwarowej. W jury literackim zasiadały takie sławy jak Krzysztof Kuczkowski, Wojciech Kudyba, Wojciech Kas, Michał Zabłocki czy Jadwiga Malina. 

Sam konkurs, a już zwłaszcza Noc Poetów, w czasie której nie tylko ogłaszane są wyniki konkursu, ale także swoje wiersze mogą czytać wszyscy obecni poeci, okazał się strzałem w dziesiątkę. Przyjeżdżają na nią autorzy z najodleglejszych zakątków kraju tylko po to, żeby przeczytać swój jeden wiersz i spotkać się z innymi poetami - mówi Beata Zalot, na co dzień dziennikarka „Tygodnika Podhalańskiego”, poetka i organizatorka konkursu.

W ciągu ośmiu lat edycji konkurs zgromadził poetów, którzy znaleźli swoje miejsce w Zakopanem. Tu mogą się spotykać, nawiązywać przyjaźnie i inspirować się nawzajem. 

Początkowo spotykaliśmy się na Harendzie, bo to w Zakopanem najlepsze miejsce do spotkań poetyckich, ale z czasem grono uczestników konkursu tak się rozrosło, że Harenda zrobiła się dla nas za mała. Dziś spotykamy się w gościnnym Grand Hotel Stamary - powiedziała Beata Zalot

 

Święta trójca od gwary

Jury gwarowe od ośmiu lat pracuje w tym samym składzie: dr Anna Mlekodaj i dwie poetki Wanda Szado-Kudasikowa i Wanda Czubernat. 

Zupełnie nie przyszło mi do głowy, że będziemy dostawać wiersze w innych gwarach niż podhalańska. Stałą obecność w konkursie ma gwara śląska, ale wiersze napływają również z innych stron. To jest piękne, że w całej Polsce są osoby, które czują, myślą i kochają właśnie w gwarze - podkreśla Beata Zalot. 

Beata Denis-Jastrzębska

 

Tekst ukazał się 26.09.2019 w "Tygodniku Podhalańskim"

Relacja filmowa ze spotkania  http://24tp.pl/tv/61363

 

 

***

Stowarzyszenie Przyjaciół Twórczości Jana Kasprowicza wspólnie z redakcją "Tygodnika Podhalańskiego" zapraszają na 193. Wieczór na Harendzie w dniu 20 września 2019r. o godz. 18:00. Spotkanie z Tomaszem Lorencem, laureatem tegorocznego, VIII Konkursu Jednego Wiersza im. J. Tawłowicza, poprowadzi Beata Zalot, organizatorka Konkursu, dziennikarka, poetka i malarka.

Tomasz Lorenc, pochodzi ze Zduńskiej Woli, mieszka w Łodzi. Prawnik. Studiował prawo i filozofię na Uniwersytecie Łódzkim. Do pisania wierszy powrócił niedawno, po długiej przerwie. W czasach młodzieńczych wydał książkę poetycką ,,W objęciach powiek".

Laureat konkursów literackich m.in. VIII Konkursu Jednego Wiersza im. J.Tawłowicza (Zakopane 2019), XV Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im.M. Kajki (Orzysz 2019), XXIII Ogólnopolskiego Konkursu im. M.Czychowskiego (Szczecinek 2019), II Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego,,Bez-KRESY" (Cieszanów 2019).

W poezji poszukuje otwarcia na metafizykę cielesności i epifanijnych olśnień.

(mk)

rozwińzwiń

194. Wieczór na Harendzie: Od obrazu do dźwięku. Spotkanie z poetkami Jadwigą Maliną i Kingą Piotrowiak-Junkiert

Pod linkiem poniżej zamieszczona została  relacja fotograficzna autorstwa Piotra Kyca.

https://www.watra.pl/zakopane/kultura/2019/10/20/194-wieczor-na-harendzie-od-obrazu-do-dzwieku-spotkanie-z-poetkami-jadwiga-malina-i-kinga-piotrowiak-junkiert

Stowarzyszenie Przyjaciół Twórczości Jana Kasprowicza zaprasza w dniu 19 pażdziernika o godz. 12:00 na spotkanie z dwiema poetkami o szczególnie wrażliwym uchu poetyckim – i zmyśle plastycznym. Słyszenie i widzenie co innego oznacza dla Jadwigi Maliny, autorki „Czarnej załogi” (szósty tom w dorobku autorki; Stowarzyszenie Pisarzy Polskich, 2018), a co innego dla Kingi Piotrowiak-Junkiert, autorki „Pieśni Myrmidonu” (Dom Literatury w Łodzi, 2019). Co konkretnie? Zapytamy, nie lekceważąc tego, iż pisanie obu autorek jest nie tylko zmysłowe, lecz także intelektualne, konceptualne – i niesprowadzalne do wspólnego mianownika (mimo wspólnoty). Spotkanie poprowadzi krytyczka literatury, dr Eliza Kącka,

JADWIGA MALINA - poetka, redaktorka kwartalnika „Czas Literatury”, sekretarz zarządu Krakowskiego Oddziału Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Autorka tomów wierszy: "Szukam ciemna" (1996), "Zanim" (2007), "Strona obecności" (2010), "Od rozbłysku" (2013), "Tu" (2015), "Czarna Załoga" (2018). Publikowała m.in. w „Dzienniku Polskim”, „Sycynie”, „Regionach”, „Odrze”, „Frazie”, Miesięczniku „Kraków”, „Kwartalniku Artystycznym”, „Krytyce Literackiej”, „Nowej Dekadzie Krakowskiej”, „Migotaniach”, „Toposie”, „Twórczości” także na portalach Poeci Polscy pl. Babiniec Literacki, Pisarze pl. Wybrane wiersze poetki zostały przetłumaczone na język rosyjski, serbski, słoweński i angielski. Laureatka Nagrody „Krakowska Książka Miesiąca” za tom Od rozbłysku (wrzesień 2013). Dwukrotnie uhonorowana Nagrodą Starosty Powiatu Myślenickiego (2010, 2016). W 2019 wyróżniona przez Kapitułę Nagrody Literackiej im. ks. Jana Twardowskiego za tom Czarna załoga. Nominowana do Nagrody Poetyckiej im. K.I. Gałczyńskiego - ORFEUSZ za tom Tu (2016) oraz do Nagrody Literackiej m.st. Warszawy za tom "Czarna załoga" (2019).

KINGA PIOTROWIAK-JUNKIERT - poetka, badaczka, tłumaczka i redaktorka. Na co dzień wykłada literaturę węgierską na Uniwersytecie im. A. Mickiewicza w Poznaniu. Autorka monografii "Świadomość zwrócona przeciwko sobie samej. Imre Kertész wobec Zagłady" (Warszawa, 2014). Ostatnio w jej przekładzie ukazały się książki: Imre Kertész, "Ostatnia gospoda" (W.A.B, 2016), Géza Röhrig, "Oskubana papuga Rebego. Zmyślone opowieści chasydzkie" (Austeria 2016) oraz Zoltán Halasi, "Droga do pustego nieba" (Nisza 2017). Prowadzi blog dyskretnyurokdrobiazgow.blogspot.com i projekt "Gdzie się podziały poetki?" Tu są! Mieszka w Poznaniu.

ELIZA KĄCKA - adiunkt na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego. Opublikowała książki akademickie: „Stanisław Brzozowski wobec Cypriana Norwida” (Warszawa 2012) oraz „Lektura jako spotkanie. Brzozowski - tekst - metoda” (Kraków: Universitas, 2017), a także książki prozatorskie „Elizje” (Kraków: Lokator, 2017) i "po drugiej stronie siebie" (Kraków, Lokator: 2019). Współredaktorka antologii poezji najnowszej "Poeci i poetki przekraczają granice” (FA-art, 2011), redaktorka wyborów poezji mniej współczesnej (w tym Norwida). Członkini Zarządu Głównego TLiAM. Z sieci znana głównie (w swoim mniemaniu) jako autorka małych próz/nasłuchów miejskich. Recenzentka i czytelniczka literatury najnowszej.

Wieczór na Harendzie odbędzie się w ramach projektu "Wieczory na Harendzie", dofinansowanego przez Gminę Miasto Zakopane.

rozwińzwiń

195. Wieczór na Harendzie: Kasprowicz, Przybyszewski i ONA... Jadwinia

Relacja fotograficzna https://www.watra.pl/zakopane/kultura/2019/10/26/195-wieczor-na-harendzie-kasprowicz-przybyszewski-i-ona-jadwinia

 

Stowarzyszenie Przyjaciół Twórczości Jana Kasprowicza zaprasza na kolejny "Wieczór na Harendzie" w dniu 20 października 2019 r. o godz. 16:00

Podczas tego spotkania Roland Dąbrowski, autor książki "Kasprowicz, Przybyszewski i ONA... Jadwinia" (Kluczbork 2015) przedstawi historię związku i małżeństwa Jana Kasprowicza i Jadwigi Gąsowskiej oraz dzieje jej romansu i małżeństwa ze Stanisławem Przybyszewskim.

 

rozwińzwiń

194. Wieczór na Harendzie: Od obrazu do dźwięku. Spotkanie z poetkami Jadwigą Maliną i Kingą Piotrowiak-Junkiert

19 października w samo południe odbył się…184.Wieczór na Harendzie. Tak wyszło.  Spotkaliśmy się z dwiema poetkami o szczególnie wrażliwym uchu poetyckim – i zmyśle plastycznym. Słyszenie i widzenie co innego oznacza dla Jadwigi Maliny, autorki „Czarnej załogi” (szósty tom w dorobku autorki; Stowarzyszenie Pisarzy Polskich, 2018), a co innego dla Kingi Piotrowiak-Junkiert, autorki „Pieśni Myrmidonu” (Dom Literatury w Łodzi, 2019). Co konkretnie? Pisanie obu autorek jest nie tylko zmysłowe, lecz także intelektualne, konceptualne – i niesprowadzalne do wspólnego mianownika (mimo wspólnoty). Spotkanie poprowadziła krytyczka literatury, dr Eliza Kącka.



JADWIGA MALINA - poetka, redaktorka kwartalnika „Czas Literatury”, sekretarz zarządu Krakowskiego Oddziału Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Autorka tomów wierszy: "Szukam ciemna" (1996), "Zanim" (2007), "Strona obecności" (2010), "Od rozbłysku" (2013), "Tu" (2015), "Czarna Załoga" (2018). Publikowała m.in. w „Dzienniku Polskim”, „Sycynie”, „Regionach”, „Odrze”, „Frazie”, Miesięczniku „Kraków”, „Kwartalniku Artystycznym”, „Krytyce Literackiej”, „Nowej Dekadzie Krakowskiej”, „Migotaniach”, „Toposie”, „Twórczości” także na portalach Poeci Polscy pl. Babiniec Literacki, Pisarze pl. Wybrane wiersze poetki zostały przetłumaczone na język rosyjski, serbski, słoweński i angielski. Laureatka Nagrody „Krakowska Książka Miesiąca” za tom Od rozbłysku (wrzesień 2013). Dwukrotnie uhonorowana Nagrodą Starosty Powiatu Myślenickiego (2010, 2016). W 2019 wyróżniona przez Kapitułę Nagrody Literackiej im. ks. Jana Twardowskiego za tom Czarna załoga. Nominowana do Nagrody Poetyckiej im. K.I. Gałczyńskiego - ORFEUSZ za tom Tu (2016) oraz do Nagrody Literackiej m.st. Warszawy za tom "Czarna załoga" (2019).

KINGA PIOTROWIAK-JUNKIERT - poetka, badaczka, tłumaczka i redaktorka. Na co dzień wykłada literaturę węgierską na Uniwersytecie im. A. Mickiewicza w Poznaniu. Autorka monografii "Świadomość zwrócona przeciwko sobie samej. Imre Kertész wobec Zagłady" (Warszawa, 2014). Ostatnio w jej przekładzie ukazały się książki: Imre Kertész, "Ostatnia gospoda" (W.A.B, 2016), Géza Röhrig, "Oskubana papuga Rebego. Zmyślone opowieści chasydzkie" (Austeria 2016) oraz Zoltán Halasi, "Droga do pustego nieba" (Nisza 2017). Prowadzi blog dyskretnyurokdrobiazgow.blogspot.com i projekt "Gdzie się podziały poetki?" Tu są! Mieszka w Poznaniu.

ELIZA KĄCKA - adiunkt na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego. Opublikowała książki akademickie: „Stanisław Brzozowski wobec Cypriana Norwida” (Warszawa 2012) oraz „Lektura jako spotkanie. Brzozowski - tekst - metoda” (Kraków: Universitas, 2017), a także książki prozatorskie „Elizje” (Kraków: Lokator, 2017) i "po drugiej stronie siebie" (Kraków, Lokator: 2019). Współredaktorka antologii poezji najnowszej "Poeci i poetki przekraczają granice” (FA-art, 2011), redaktorka wyborów poezji mniej współczesnej (w tym Norwida). Członkini Zarządu Głównego TLiAM. Z sieci znana głównie (w swoim mniemaniu) jako autorka małych próz/nasłuchów miejskich. Recenzentka i czytelniczka literatury najnowszej.

Wieczór na Harendzie odbył się w ramach projektu "Wieczory na Harendzie", dofinansowanego przez Gminę Miasto Zakopane.

 

rozwińzwiń

195. Wieczór na Harendzie: Kasprowicz, Przybyszewski i ONA... Jadwinia.

W niedzielne popołudnie 20 października Stowarzyszenie Przyjaciół Twórczości Jana Kasprowicza zorganizowało kolejny "Wieczór na Harendzie". Podczas spotkania Roland Dąbrowski, autor książki "Kasprowicz, Przybyszewski i ONA... Jadwinia" (Kluczbork 2015) przedstawił historię związku i małżeństwa Jana Kasprowicza i Jadwigi Gąsowskiej, oraz dzieje jej romansu i małżeństwa ze Stanisławem Przybyszewskim.

rozwińzwiń

196. Wieczór na Harendzie: Coś co błyszczy pod własnym płotem – wokół poezji Tomasza Gluzińskiego. 196. Wieczór na Harendzie .

W tym roku przypada 95 rocznica urodzin zakopiańskiego poety Tomasza Gluzińskiego.  Na tę okoliczność Stowarzyszenie Przyjaciół Twórczości Jana Kasprowicza zorganizowało kolejny- 196 Wieczór na Harendzie. Tematem spotkania była poezja Tomasza Gluzińskiego (1924–1986) ale i „garść” informacji biograficznych i wspomnień o tym niezwykłym Zakopiańczyku.         

W klimat poezji Tomasza Gluzińskiego, w świat słowa pisanego wprowadzali zebranych mistrzowie słowa mówionego oraz poezji zaklętej w muzyce: Ada Jerzmanowska i Andrzej Bienias – aktorzy Teatru Stanisława Ignacego Witkiewicza, oraz współpracujący z teatrem Max Kowalski muzyk, kontrabasista, aranżer, kompozytor, autor muzyki do kilkunastu spektakli. 

Spotkanie prowadził Piotr Kyc , który wspominał pierwsze lektury poezji Gluzińskiego  na początku lat osiemdziesiątych, kiedy w twórczość poety często ingerowała cenzura  usuwając z wierszy słowa, wersy, czy nawet całe utwory przygotowane do druku. Jednym z gatunków uprawianych przez poetę był sonet - kunsztowna kompozycja poetyckiego utworu złożona z 14 wersów zgrupowanych w dwóch czterowierszach rymowanych i dwóch trójwierszach. Poeta nadał kilkuset sonetom formę akrostychu, co według cenzury służyło wprowadzeniu jej w błąd i przemycaniu niecenzuralnych treści.

W ramach rozrywki umysłowej goście Harendy otrzymali sonety i mieli okazję odczytać myśli poety utworzone z pierwszych liter wersów.   

Tomasz Gluziński urodził się 18 października 1924 roku we Lwowie, do szkoły chodził przy tej samej ulicy, co jego o dziesięć lat młodszy krajan, Zbigniew Herbert, z którym w latach późniejszych korespondował. Uczęszczał do Państwowego Gimnazjum im. Stefana Batorego. Od 1942 r. w Armii Krajowej (pseud. Popiel), w 1944 żołnierz 10 kompanii, IV Batalionu, 1 Pułku Strzelców Podhalańskich AK na terenie Gorców. Po wojnie studiował prawo i historię sztuki na Uniwersytecie Wrocławskim. Od 1950 mieszkał w Zakopanem, gdzie był trenerem narciarstwa alpejskiego: m.in. w latach 1952– 1954 – kadry narodowej kobiet.

Był jednym z wielu wędrowców, którzy zawędrowali do Zakopanego po wojennej tułaczce. Wędrowców bez prawa powrotu do krainy dzieciństwa, do krainy wolności i godności, co nie oznacza bez prawa do zachowania wierności tym wartościom.   

  W roku 1983 pisze w liście do Herberta: „Od 1939 r. traktuję swój stan, jako stan tymczasowy i nigdy, ale to przenigdy nie pogodziłem się z myślą, że godność i wolność, która była moim udziałem jeszcze przed II- gą wojną światową są walorami utraconymi już bezpowrotnie”.

Herbert odpisuje mu po miesiącu” Twój szkic autobiograficzny przeczytałem parę razy i oto co mogę powiedzieć. Przy wszystkich różnicach detali (a to wydaje się drugorzędne) pod Twoimi losami mogę się — jak by to powiedzieć - podpisać, bo i u mnie koleje życia w swojej istotnej treści były tak podobne, że aż mi się zrobiło jasno i ciepło na duszy. Może i przegraliśmy, ale nie żyliśmy na kolanach, a to przecież najważniejsze.
Uświadomiłem sobie dzięki Tobie, jaka to jednak bezcenna rzecz solidarność pokoleniowa - nie ta wynikająca z daty urodzin, ale z zachowania wierności
”.

   I taki był Tomasz Gluziński, bezkompromisowy, odważny w swoich poglądach, wierny wartościom wyniesionym z krainy dzieciństwa - ze Lwowa.     

Słuchając na Harendzie „garści poezji” w kapitalnej interpretacji zakopiańskich aktorów     czujemy, że spotykamy się z poezją dobrą, szukająca sensu, stawiająca pytania istotne w sposób prosty, co jest cechą twórców i utworów wybitnych.

 Wiersze Tomasz Gluzińskiego drukowały czasopisma literackie, co w tamtym okresie świadczyło o wysokiej ocenie tej poezji. Wydano 11 jego tomików wierszy w prestiżowych wydawnictwach. Trzy ukazały się już po jego śmierci. Były to: Wiersze (1964), Wokaliza (1968), Wątek (1968), Motowidło (1969), Pod pieczęcią (1974), Przebieg wydarzeń (1977), Szczątki emocji (1982), W żarnach świata (1986), System wartości (1996), Droga krzyżowa (1997). Wielkie Pastwisko (2005) - zbiór wierszy. Nie zabiegał o laury. W konkursach udziału nie brał. Żył na uboczu głównych nurtów poezji. Zajmował w niej dość wysokie, ale odosobnione miejsce.

 Debiutował w 1958 wierszami "Homo sapiens" i Wehikuł w „Tygodniku Powszechnym”. Członek Związku Literatów Polskich do 1982 r. Nagrodzony w 1962 r. Nagrodą Czerwonej Róży a w 1978 r. Nagrodą im. Roberta Gravesa Polskiego PEN Clubu za tom wierszy "Przebieg wydarzeń".

Obecnie jest to poeta mający swoje miejsce w historii literatury, ale jest niesłusznie nieco zapomniany. Krzysztof Karasek w przedmowie do zbioru wierszy Tomasza Gluzińskiego Wielkie Pastwisko (WIĘŹ  2005 r.) pisze (…) Jeśli chodzi o Gluzińskiego, powiedzieć można, że jego poezja, dlatego, że rozwijała się na uboczu głównych nurtów ma charakter otwarty, a jej wpływ na język poetycki współczesności jest wciąż żywy, więc dyskretny i wyczuwalny zarazem; ma on swoje przedłużenia i konsekwencje. Wiersze Juliana Kornhausera z pierwszego, najbardziej odważnego i gwałtownego okresu Nowej Fali nie byłyby możliwe bez Wierszy Gluzińskiego. Można rozpoznać w nich ten sam zgoniony rytm współczesności, ten sam model wiersza – nieciągłego, o zakłóconej strukturze logicznej, o zdyszanym strumieniu przepływu realiów świata. Jest Też Gluziński ojcem modnego obecnie w młodej poezji ashberyzmu (Andrzej Sosonowski). Tylko że pisał swoje wiersze co najmniej dziesięć lat wcześniej nic Ashbery. Nikt oczywiście z młodych tego nie wie, bo czy oni w ogóle coś z poezji polskiej czytają, poza tym, że czytają siebie? Łatwiej zauważyć coś, co ledwie migoce w Hameryce niż coś, co błyszczy pod własnym płotem.  

  W roku 2005 ukazał się obszerny wybór wierszy Tomasza Gluzińskiego „Wielkie pastwisko”. Według Jarosława Mikołajewskiego -poety, eseisty, reportażysty, laureata wielu konkursów poetyckich i literackich „tom Gluzińskiego należy do największych wydarzeń literackich naszego czasu”.     

 Debiutował Tomasz Gluziński późno – będąc czterdziestolatkiem. Jego „Wiersze” (wydane w 1964r) w opinii krytyków literackich, to książka wybitna, zaskakująca formą i siłą wyrazu. Do dziś lektura jej dostarcza rzadkich emocji. Tak było i na Harendzie w domu Kasprowicza – były emocje i refleksja, poczucie spotkania z dobrą sztuką.  

 Tomasz Gluziński - lwowianin, syn Józefa, nauczyciela gimnazjalnego i poety, oraz Zofii z Konradów, urzędniczki zmarł 3 maja 1986 roku w Zakopanem na przedprożu wolności, na którą tak długo czekał. Serce nie wytrzymało. Jest pochowany na Starym Cmentarzu na Pęksowym Brzyzku.

Poezja Tomasz Gluzińskiego powinna powracać do nas systematycznie poprzez wydarzenia kulturalne organizowane na terenie miasta. Może będzie to konkurs poetycki jego imienia…? Po śmierci poety w ciągu ponad trzydziestu lat zorganizowano tylko dwa wydarzenia poświęcone jego pamięci. Czytano wiersze w Teatrze Stanisława Ignacego Witkiewicza, a w roku 2014 Wojciech Szatkowski zorganizował spotkanie poświęcone Tomaszowi Gluzińskiemu – poecie i trenerowi.      

196 Wieczór na Harendzie przygotowała Małgorzata Karpiel Kierowniczka Biura Stowarzyszenia Przyjaciół Twórczości Jana Kasprowicza i kustosza w muzeum poety we współpracy z Jolantą Patyrak i wolontariuszkami.

Organizatorzy dziękują za poczęstunek pracownikom Szkoły Podstawowej nr 9 im. Jana Kasprowicza w Zakopanem.

Spotkanie z poezją na Harendzie został zrealizowane w ramach projektu „Wieczory na Harendzie” dofinansowanego ze środków Gminy Miasto Zakopane.

 

Tomasz Gluziński

 

Zostawiam tobie te sonety zwrotne wdowo

Oto wyruszam w podróż między gwiazdy

Fatum mnie wzywa przynagla do jazdy

I czasu skąpi na ostatnie słowo

 

A gdy mnie wspomnisz zmawiaj je na nowo

Głośno powtarzaj przebiegłe ich nazwy

Licz majuskuły lecz nie wierz im nazbyt

Ukryte hasła są tylko osnową

 

Zostawiam tobie te konstrukcje zwrotne

I pamięć po mnie że kiedyś pisałem

Na tym tu stole w dniu chmurne i słotne

 

Sonety trudne z tobą je czytałem

Kiedy rytm zgrzytnie wybacz mi usterkę

Albowiem z tobą zdradzałem euterpe

 

Z tomu Sonety zwrotne” ( 1972)

 

Tomasz Gluziński

 

Ile jeszcze  

Jakie jeszcze doświadczenia

 

Ile ofiar ponieść trzeba

by nie zwano potrzeb ducha

targiem tylko

                          o kęs chleba

 

Ile czasu ma przecieknąć

 

by zrozumieć, że głód serca

żywi się obrokiem prawdy

a nie złotem

                      co uśmierca

 

Ile jeszcze krwi upłynie

 

Ile zjemy beczek soli

aby pojąć skąd łaknienie

Żeby wiedzieć co nas boli

Zakopane 06.09.1083

 

 

 

 Tomasz Gluziński

 

Niezależność

moja wolność

składa się

z kilku zaledwie elementów

pierwszy 

to obcość nienawiści

która jest niewolą najokrutniejszą

drugim

jest rozbrat z zazdrością

tą uzurpacją wyłącznego posiadania

trzecim

niezależność myślenia

lub jeśli kto woli

odporność

na zniewalające a niekiedy

trujące prądy filozofii

ostatnich stuleci

reszta atrybutów

nie zasługuje na to

by o nich wspominać

jeśli nie chce się

skrzeczeć jak byle papuga

w byle jakiej

drucianej klateczce 

 

 

Tomasz Gluziński

 Wyszeptać prawdę

mądrość poety

jego ironia

furia niewiary, która miażdży kłamstwo

rozbija stiuki mozaiki intarsje

tłucze marmury rozwala pałace

gorycz rozsądku

i chłodnej prawdy obnażona klinga

oko ostrzejsze niż sokole szpony

i język giętki syczący jak żmija

poeta mądry nie podnosi głosu

jego milczenie groźniejsze niż groźba

on bat obłudy znosi jak mężczyzna

dopiero miłość czyni zeń gadułę

gdy go za młodu zdradzi czarnobrewa

albo na starość uwiedzie ojczyzna

jakby niepomny że wyszeptać prawdę

ten tylko może komu braknie tlenu

śpiewa falsetem swą spóźnioną miłość

kartkując słownik w wytartym fotelu

rozwińzwiń

197.Wieczór na Harendzie: Swobodna jest dusza moja ... W 159. urodziny Jana Kasprowicza

12 grudnia 1860 roku w Inowrocławiu urodził się Jana Kasprowicz, wybitny poeta, działacz społeczny i patriotyczny, Rektor Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie. Przez 28 laty przyjeżdżał do Poronina, gdzie spędzał wakacje, ale i przemieszkiwał przez dłuższe okresy. W roku 1905 otrzymał tytuł Honorowego Obywatela Poronina. Ostatecznie to nie Poronin stał się ostatnią górską przystanią tego wybitnego Polaka. W roku 1923 zakupił dom na Harendzie w Zakopanem. Mieszkał w nim trzy lata i tam zmarł 1 sierpnia 1926 roku.

12 grudnia, to dzień szczególny dla Stowarzyszenia Przyjaciół Twórczości Jana Kasprowicza, które prowadzi muzeum poety, oraz dla Szkoły Podstawowej nr 9 noszącej jego imię. Z tej okazji w kościele parafialnym pod wezwaniem św. Jana Apostoła i Ewangelisty odprawiana jest msza święta w intencji Jana i Marii Kasprowiczów, a  w Muzeum organizowany jest uroczysty Wieczór na Harendzie. W harendziańskiej szkole obchodzony jest Dzień Patrona, podczas którego dzieci z pierwszej klasy są pasowane na uczniów.Tak było i w tym roku. Po mszy uczniowie złożyli wiązanki kwiatów na grobach państwa Kasprowiczów, a w szkole odbyła się akademia.   

Wieczorową porą w domu poety podczas 197.Wieczoru na Harendzie wystąpili studenci z Koła Naukowego Młodej Polski i Modernizmu Uniwersytetu Jagiellońskiego. Wybrzmiała poezja z tomiku "Księga ubogich" (1916 r), we wspaniałej interpretacji, okraszona muzyką skrzypcową.

Dziękujemy serdecznie wspaniałym, młodym ludziom, którzy pielęgnując pamięć o wybitnym artyście Młodej Polski, przybyli z Krakowa na Harendę. Niezawodna, kochana Pani Maria Rzankowska (cukiernia Samanta) zafundowała uczestnikom tego święta tradycyjny, wyśmienity tort orzechowy - dziękujemy!

Tegorocznym obchodom urodzin Jana Kasperowicza towarzyszyła chwila zadumy i ciszy w zawiązku ze śmiercią Romana Lotha profesora Instytutu Badań Literackich, znawcy twórczości i życia Jana Kasprowicza. Wybitnego edytora.Profesor Roman Loth często bywał na Harendzie, pełnił czterokrotnie funkcję prezesa Stowarzyszenia Przyjaciół Twórczości Jana Kasprowicza.     

 

Stowarzyszenie Przyjaciół Twórczości Jana Kasprowicza

rozwińzwiń